Czas na podsumowanie roku 2021

street-sign-g54aa725d1_1280.jpg
Gabriela Antczak
  • Udostępnij:

Końcówka roku to zwyczajowo czas podsumowań. Dla mnie oznacza to tym razem podsumowanie roku wyjątkowego. Jubileusz 20-lecia pracy w charakterze stratega marketingu, kolejny rok pandemii, szalejących cen, braków dosłownie wszystkiego i rok początków kolejnego nadchodzącego kryzysu.


Nie chcę i nie czuję się na siłach komentować tych wszystkich elementów poza jubileuszem. Wiem tylko (i aż), że jeszcze dadzą się nam bardzo mocno we znaki i że wszystkie one muszą znaleźć odzwierciedlenie w strategiach marketingowych i strategiach rozwoju firm. A same strategie mają aktualnie znacznie krótszą perspektywę, która bardzo często wywraca do góry nogami wcześniejsze założenia.


Marketing przez te 20-cia lat ewoluował bardzo. Zmieniły się narzędzia, przyspieszył obieg informacji, zmniejszyła się diametralnie lojalność klientów. Ale nie zmieniła się kwestia zasadnicza – merytoryczne fundamenty budowania skutecznych strategii; stanowiące bazę do jakichkolwiek dalszych działań i komunikacji.

Nadal niewielu ma świadomość, że nie jest najważniejsze CO – czyli jakie narzędzia wykorzysta, ale  JAK to zrobi. Że wyróżnienie się na rynku nie polega na zrobieniu najładniejszego opakowania, czy kampanii online – a na przygotowaniu założeń, dobrze sparametryzowanych  celów i w efekcie na wyborze optymalnej ścieżki rozwoju.


Firmy nie boją się wydawać znacznych kwot np. (upraszczając) na social media, a przypomnę jedynie, że dwadzieścia lat temu ich nie było,  online bywało się tylko przez chwilę – by wysłać maila, po długim oczekiwaniu na połączenie, ze znanym wszystkim dźwiękiem w tle; a jednak marketing „się robiło” i to dobrze. Świat oczywiście zmienił oblicze zasadniczo. Wiele firm i marketingowców aktualnie całość działań opiera teraz na obecności w „socialach”, zapominając niestety, że na nich świat się nie kończy, a dobra strategia marketingowa uwzględnia wszystkie aspekty związane z oferowanym produktem/usługą i wszystkie możliwe scenariusze postępowania klienta, również (a czasem głównie) gdy ten funkcjonuje offline.

Skuteczna strategia to również przede wszystkim uwzględnienie wszystkich elementów/działów/zakresów w jakich porusza się firma; a nie tylko jej oblicze komunikacyjne. Zresztą – jeśli nie wiesz CO chcesz powiedzieć i do kogo – nie wiesz również, czy ten ktoś cię zrozumie – więc bardzo często strzelasz kulą w płot – warto?... Jednocześnie (żeby nie było) aktualnie mechanizmy rekomendacji, potrzeba wyróżnienia się, bycia wyjątkowym; podobnie jak potrzeby posiadania i korzystania w życia – to również elementy, które pozostały bardzo ważne/zasadnicze – tyle że funkcjonują inaczej. Nie radzimy się już (w większości) babć czy koleżanek w realu, a inspiracji i informacji szukamy online. Niemniej – nadal szukamy autorytetów i opieramy decyzje często na rekomendacjach i ocenach osób, o których wiemy, że za wspomnianą ocenę otrzymały wynagrodzenie i że w związku z tym, prawdopodobnie nie są faktycznie obiektywne. Czy zatem świat zwariował? Nie, po prostu każde czasy mają swoje autorytety i tyle – skuteczna strategia potrafi tę zmianę uwzględnić i przekuć na korzyść firmy/marki.

 
Ostatnie 20-cia lat nieprzerwanej i konsekwentnej pracy nad strategiami przyniosło mi wiele satysfakcji (przede wszystkim dzięki wynikom firm, którymi się opiekuję),  ale dostarczyło również mnóstwa wyzwań. Ostatni rok dołożył jednak kolejne olśnienie. Dosłownie! Każdy, kto chce się marketingiem zajmować, musi lubić ludzi, szanować ich, a także obserwować, wyciągając wnioski i przenosząc je na działania firm i marek. Nie może zamykać się w swoim biurze i bezpiecznie okopywać wśród mądrych, profesjonalnych zwrotów, tajemniczych „targetów” i morza prezentacji w dowolnych programach. Nie może również barykadować się za „feedami” i perfekcjonizmem grafik – bo niestety, bardzo często cała ta praca idzie do kosza – dosłownie! Gdzie to olśnienie? To właśnie wynik mojej ostatnio regularnej obserwacji ludzi, takiej codziennej ulicy nie tylko wielkich miast, a małych miasteczek i wsi. Często kompletnie inne jest ich patrzenie na życie; zupełnie inny odbiór przekazu, odrzucanie tego, co dla marketingu wydawało się idealne, przemyślane i dopracowane. Potrzeba w branży zdecydowanie więcej pokory i obserwacji – wygospodarowaniu czasu na tą ostatnią. Konfrontacji z realnym życiem – co oczywiście jest trudne, ze względu na tryb funkcjonowania większości z pracowników marketingu – mają być na miejscu, mają realizować oczekiwania najczęściej sprzedaży – ma być ładnie, szybko i tanio. Tyle, że na końcu jest klient, który ma to co w ten sposób powstało dosłownie „gdzieś” .

 
Strategia marketingowa musi uwzględniać realia. Musi być rzetelna, prosta i jasna – dla każdego. Musi przekonywać klienta, który ostatecznie zdecyduje o sukcesie lub porażce. I zawsze musi być początkiem jakichkolwiek działań. A jeśli chcesz ją przygotować dobrze, na pewno musisz rozejrzeć się i poznać swojego klienta. To nie zmieniło się od zawsze, a zatem na pewno również od dwudziestu lat.

 
Patrzę z entuzjazmem na to co przed nami. Obserwuję z zaciekawieniem stale zmieniające się narzędzia i wiem, że skuteczne strategie są jedynym pewnym kluczem do sukcesu. Życzę zatem i Wam i sobie – dobrych strategii, ciekawych projektów i mnóstwa satysfakcji! Wejdźmy w kolejny rok z optymizmem i energią!

Może Cię zainteresować
Zobacz również

Zmiana podejścia do marketingu jest konieczna. Za efektywność strategii nie odpowiada tylko dział marketingu, a każdy w firmie

Wywiad z Gabrielą Antczak, praktykiem przygotowującym efektywne strategie marketingowe 20 lat doświadczenia w budowa... Pokaż więcej

Jak daleko marketingowi do kuchni?

Lubię stosować to porównanie. W moim przekonaniu, bardzo niedaleko! A nawiązanie do czynności mocno osadzonej w codzienności, jaką niewątpliwie jest gotowanie, daje obraz łatwiejszy i bardziej … strawny! Pokaż więcej

Dofinansowania dla firm – czy można je pozyskać na zdobycie wiedzy i rozwój?

Powszechnie znane jest stwierdzenie, że w biznesie najdroższa jest informacja i wiedza. Dlaczego zatem tak wielu przedsiębiorców nadal nie chce za wiedzę płacić i broni się przed jej zdobywaniem? Odpowiedzi na to pytanie nie znam, ale od lat śledzę najszybszą edukację jaką można sobie wyobrazić –  po opracowaniu bowiem wytycznych strategicznych i pierwszym etapie implementacji, (zbyt) wielu twierdzi, że „to takie proste!” Niestety (lub „stety” w zasadzie), wspomniana prostota wynika ze świadomego działania i wiedzy, a nie z przypadku. Proces tworzenia dobrej i skutecznej strategii prosty nie jest, jeśli nie wie się jak go przeprowadzić. Pokaż więcej

Czas na podsumowanie roku 2021

Końcówka roku to zwyczajowo czas podsumowań. Dla mnie oznacza to tym razem podsumowanie roku wyjątkowego. Jubileusz 20-lecia pracy w charakterze stratega marketingu, kolejny rok pandemii, szalejących cen, braków dosłownie wszystkiego i rok początków kolejnego nadchodzącego kryzysu.

Pokaż więcej

Czy każda firma ma swoją strategię marketingową?

Ma! Może Cię zadziwię, ale ma! W większości przypadków wprawdzie o tym nie wie, ale ma… Co więcej! Każda firma JEST... Pokaż więcej

Strategia marketingowa - czym to jeść?

Obowiązują skrajnie różne opinie zarówno na temat procesu tworzenia, jak i samego „wyglądu” strategii marketingowej... Pokaż więcej
Twoje imię *
Jak mogę Ci pomóc *
Klikając przycisk “Wyślij widomość”, zgadzasz się na przesłanie do nas swoich danych. Właściciel strony zobowiązuje się wykorzystać te dane zgodnie ze swoimi zasadami ochrony danych, m.in. do kontaktu w celu przedstawienia oferty. Wyświetl zasady dotyczące danych.