Jakie są najważniejsze czynniki wpływające na sukces marketingowy?

cup-1010916_1920.webp
Gabriela Antczak
  • Udostępnij:

 Konsekwencja w działaniu – podstawowy klucz do sukcesu marketingowego! A jednocześnie to ten klucz, który zawsze się gubi i wszyscy stale go poszukują, gdy jego brak zaczyna być szczególnie widoczny. 


Konsekwencja realizacji przyjętych założeń strategicznych jest koniecznością, budującą powoli fundamenty sukcesu rynkowego każdej firmy.  Jest jednakowoż wbrew naturze”, ponieważ większość przedsiębiorców to ludzie proaktywni i kreatywni, stale poszukujący – co nie współgra z koniecznością realizacji konkretnych założeń w długiej perspektywie czasowej.


No właśnie! Perspektywa! Marketing to maraton, a nie sprint, jak się zwyczajowo opisuje charakter strategicznych działań. Tworzenie wizji i rozwiązań, których efektywność i sens ocenia się w długiej perspektywie, to również element niechętnie przyjmowany, a zasadniczy, jeśli chcemy budować trwały sukces marketingowy. Nieskończoną ilość razy potwierdza się rynkowa zasada, że akcje promocyjne działają jak alkohol – najpierw przychodzi pobudzenie, ale później zawsze kac! Tylko konsekwentne aktywności utrzymywane w długim czasie, dają mocne podstawy dla sukcesu marketingowego, a więc rynkowego (co oczywiście nie wyklucza konieczności pobudzania tychże aktywności poprzez skuteczne promowanie i działania stricte reklamowe).


Systematyczność to kolejny czynnik wpływający wprost na sukces marketingowy. Jeśli masz w domu jakąkolwiek roślinkę, pupila, lub … dzieci, to jesteś doskonałym przykładem i ambasadorką/ambasadorem tezy systematyczności – zazwyczaj podlewasz/karmisz i wychowujesz zdecydowanie bardziej systematycznie, niż „od czasu do czasu”.  Z działaniami marketingowymi jest podobnie! Prowadzone czasami, od przypadku do przypadku, lub wtedy, gdy „się pali” i dzieje się coś złego, nie działają, a niekiedy wręcz się wzajemnie znoszą!


Kolejnych czynnikiem wpływającym wprost na sukces marketingowy jest świadomość i umiejętność wykorzystywanie języka korzyści. Marketing bowiem to nie walka na produkty/usługi, a walka na percepcję. Klienta nie interesuje Twój produkt! Interesuje go rozwiązanie własnego problemu. I tylko wtedy gdy potrafisz ten problem rozwikłać, plus posiadasz umiejętność przedstawienia klientowi korzyści ze współpracy z Tobą (a nie cech produktu, który oferujesz), wygrasz walkę o rynkowe przewagi.


Wreszcie osławiony „marketing mix”. Niezwykle rzadkie są przypadki, kiedy to wiemy dokładnie gdzie przebywa potencjalny klient i gdzie powinniśmy o niego w tym konkretnym momencie zabiegać. Zazwyczaj musimy zakładać różne warianty, a zawsze! różne sposoby dotarcia do niego z własnym przekazem.  Narzędzia marketingowe zawsze należy miksować i zapewniać klientowi różne opcje kontaktu z marka i ofertą.  Ten element szczególnie ostatnio cierpi bardzo, ponieważ wiele koncepcji strategicznych ogranicza się do monolitów jeśli chodzi o konstrukcję i skupia na przykład wyłącznie na  social mediach. Błąd! Merytoryczny, zasadniczy i strategiczny! Założenia strategiczne i idące w ślad za nimi rozwiązania, tudzież narzędzia marketingowe muszą być szyte zgodnie z tym, jak funkcjonuje życie – na wielu płaszczyznach, w różnych konfiguracjach, no i oczywiście przede wszystkim zgodnie z oczekiwaniami i trybem funkcjonowania naszych klientów, a nie nas samych!


No i emocje w marketingu! Prawdziwa marka jest kochana, a nie tylko kupowana. Prawdziwa marka, która ma stanowić realną wartość, buduje lojalność i wzbudza emocje. Należy wyraźnie odróżnić chwilowy często sukces biznesowy i wybuch mody na jakiś brand, tudzież sukces sprzedażowy lub jakiejś konkretnej  kampanii, od posiadania prawdziwego brandu z wartościami i gronem oddanych „wyznawców”. Sukces rynkowy mierzy się znowu w długiej perspektywie – chyba, że zależy Ci na szybkim zbudowaniu biznesu, który na przykład chcesz odsprzedać – to zupełnie inna, ale nadal strategia rynkowa, o której pewnie przy innej okazji.  Wracając do emocji  - są one podstawowym elementem składającym się na piekielnie skuteczną formułę strategiczną, jaką jest marketing sensoryczny, nazywany również marketingiem pięciu zmysłów. Chcesz osiągnąć prawdziwy, trwały  mierzalny sukces rynkowy? Zastosuj koniecznie w swoich rozwiązaniach marketingowych elementy marketingu sensorycznego! Sporo na jego temat znajdziesz w moich artykułach.
Gorąco zapraszam! Gabriela

Może Cię zainteresować
Zobacz również

Człowiek poszukiwany!

W świecie, w którym ciągle mówi się o automatyzacji procesów i o błyskawicznie wzrastającej roli AI.
W świecie, w którym społeczność to często grupa osób, które łączy (niekiedy wyłącznie) liczba serduszek i kciuków w górę pod postami.
Pokaż więcej...

Przegrzały mi się styki... Garnek wykipiał...

Będąc od lat jednocześnie w tak wielu projektach, jestem absolutnie przyzwyczajona do eskalacji oczekiwań, wyobrażeń, ale też irracjonalnych pomysłów i absurdalnych egoistycznych roszczeń, tudzież konfliktu interesów.
Pokaż więcej...

Muszę... bo się uduszę przed weekendem!

Podczas gdy w największych i najsprawniejszych organizacjach na świecie, budowanie brand'u i strategiczny marketing kwitnie; w (zbyt wielu) Firmach o Polskich korzeniach niezrozumienie marketingu i jego roli w kształtowaniu przewag rynkowych nadal jest porażające...
Pokaż więcej...
INSTAGRAM @gabrielaantczak
Twoje imię *
Twój numer telefonu *
Jak mogę Ci pomóc *
Klikając przycisk “Wyślij widomość”, zgadzasz się na przesłanie do nas swoich danych. Właściciel strony zobowiązuje się wykorzystać te dane zgodnie ze swoimi zasadami ochrony danych, m.in. do kontaktu w celu przedstawienia oferty. Wyświetl zasady dotyczące danych.