Jedyne co pewne w … marketingu, to zmiana!

white-male-1874787_1920.webp
Gabriela Antczak
  • Udostępnij:

 Wieloletnia strategia marketingowa.

 Plany strategiczne wyraźnie oddzielone od operacyjnych, podobnie cele.

 Budżety ułożone na rok z góry.

 I wiele innych, stabilnych elementów umożliwiających komfortową pracę rozwojową i  kreację.

  Wszystko to, czego przez lata uczyliśmy się, budując swoje firmy, przestało mieć kompletnie rację bytu. Ostatnie lata zmieniły wszystko, a czas zaczął inaczej biec. Jak ma się do tego marketing?


  Marketing ma za zadanie kreować trendy, nie tylko na nie odpowiadać. Powinien szukać szans i okazji, generować potrzeby, uświadamiać je odbiorcom. Ale przede wszystkim, powinien być motorem rozwoju każdej firmy. Motywować, budować społeczność, tworzyć lojalność – zarówno w komunikacji z konsumentem, jak i tej wewnętrznej. Zmienność na rynku, wzrosty cen podobnie drastyczne, jak spadki nastrojów, poczucie niepewności – to elementy wymagające koniecznej ingerencji marketingu! To, jakie emocje nasza firma prezentuje na zewnętrz, oraz jakie nastroje panują w jej wnętrzu, ma zasadnicze znaczenie dla osiągnięcia celów. Marketing to znacznie więcej niż komunikacja, ale to właśnie komunikacyjna jego strona jest najlepiej widoczna i w sytuacjach nieprzewidywalnych może tak samo wiele pomóc, jak zaszkodzić, skupmy się więc tym razem na niej.


  Strategia komunikacji marki i firmy skróciła aktualnie do minimum horyzont czasowy planowania, ale nie oznacza to, że można bez niej bezpiecznie dryfować na rynku, licząc na to, że „jakoś to będzie”. Zdecydowanie warto (próbować) przewidywać i tworzyć alternatywne scenariusze. Utrzymanie jasnego komunikacyjnego kursu wymaga uświadomienia realnych przewag marki/produktu/firmy i ułożenia ich w jednoznaczny język korzyści dla klienta. Warto bowiem pamiętać, że to akurat założenie nie zmienia się nigdy – klienta nie interesuje nasza oferta ani to co my chcemy przekazać; on poszukuje rozwiązania swojego problemu! Komunikacja, którą do niego kierujemy, powinna się na tym fakcie skupiać i szybko dostosowywać do zmiennej sytuacji.

  Jak szybko dostosowywać? Żyjemy w wieku wymiany danych i informacji w trybie online. Nie oznacza to, że jesteśmy w stanie podobnie sprawnie wprowadzać zmiany w komunikacji, ale im lepiej będziemy przygotowani, tym sprawniej zareagujemy i stworzymy sobie szansę na skuteczne dotarcie do tych, na których nam zależy w kontekście realizacji celów.

  Komunikacja marki nie może już być monologiem. Klienci oczekują wysłuchania i wejścia w dialog z firmami. Nie możemy skupiać się na tym, co my chcemy powiedzieć, a na tym, co klient chciałby usłyszeć. Musimy wchodzić w jego skórę, nie zapominając, że kieruje się emocjami! Skończyła się era suchych komunikatów rodem z tabel w Excelu. Nadszedł czas budowania komunikacji w oparciu o marketing pięciu zmysłów, a ten bazuje na emocjach. Co równie ważne i wprost wynikające z tegoż założenia – emocje są ulotne i trzeba na nie reagować szybko – wracamy zatem płynnie do konieczności wprowadzenia piekielnej wręcz konsekwencji i systematyczności do działań marketingowych. W tej chwili, uważne słuchanie i umiejętność skutecznego odpowiadania w trybie niemalże online na zmieniające się potrzeby – to nowa rzeczywistość marketingu, rynku, a więc nas wszystkich.

  Gdzie jest nasz klient? Tak naprawdę nigdy tego nie wiemy! Stąd najskuteczniejsze metody komunikacji opierają się na „starym dobrym” miksie marketingowym. Różnym zależnie od branży, takim samym w kontekście założeń strategicznych. Nasz klient nie jest jednorodną masą, którą da się opisać kilkoma zwrotami tzw. pozycjonowania. Nie jest też kalką naszych zachowań. Bardzo często spotykamy się z dwoma skrajnościami – z jednej strony „ja nie korzystam z tego czy tamtego narzędzia, więc ono jest bez sensu”… (naprawdę?!). Z drugiej – obsesyjna jednorodność działań, nakierowanych wyłącznie na online, a szczególnie na social media… Zatrudnianie w zespołach marketingowych wyłącznie bardzo młodych ludzi, lub agencji, które w swoich szeregach tylko takich mają. Szufladkowanie i sztampa…  Najprostsze uzasadnienie i wyjaśnienie błędu każdego z tych podejść jest bardzo proste – żadna skrajność nie jest dobra i nie zabezpiecza nas przed błędem. Chcesz dotrzeć do klienta? Szukaj go i bądź tam, gdzie on, a nie tam, gdzie tobie wygodnie! To, że znasz jakiś teren i czujesz się na nim bezpiecznie nie oznacza, że w twój klient ma podobnie…

  Marketing musi być szybki, zwinny, elastyczny, a przede wszystkim empatyczny! Musi wychodzić do klienta i zapraszać go do rozmowy, próbować zrozumieć! Nie ma miejsca na sztampę i wygodne planowanie na wiele miesięcy do przodu! Stare powiedzenie „świat się zmienia” przyjęło nowe oblicze, a zmiana przyspieszyła. Warto przygotować się do sprintu, który zapewne przerodzi się w sprintomaraton.


  Jeśli zainteresował cię ten temat i chcesz pobiec z nami, zapraszamy do rozmowy!

 

  Przypominamy także, że na merytoryczne wsparcie z zakresu zarządzania twoją firmą, również na przygotowanie optymalizacji strategii marketingowej, możliwe jest pozyskania dofinansowania.

 

Może Cię zainteresować
Zobacz również

Spójność Firmy to warunek jej efektywnego działania.

Grudzień jest zwyczajowo czasem podsumowań i refleksji. Niech zatem tak się stanie również w przypadku naszego cyklu.

Każda Firma to żywy organizm. Każdy dział to organ, niezbędny do jego funkcjonowania. Co jest kręgosłupem?
Pokaż więcej...

Najprościej tnie się koszty szansy

  Koszty które zazwyczaj najłatwiej i najszybciej się tnie, to koszty marketingowe. Nie dziwi zatem fakt, że w sytuacjach trudnych, niepewnych, kryzysowych, konstrukcje budżetów marketingowych są jednym z najbardziej stresogennych procesów firmach. Czy słusznie? Historia rynku i marketingu dowodzi jednoznacznie, że niesłusznie!

Pokaż więcej...

Jaka jest najskuteczniejsza metoda wypracowywania strategii marketingowej – Strategon MAX

  Dlaczego Strategon MAX jest najskuteczniejszą metodą opracowywania strategii marketingowej? 

  Najprostsze uzasadnienie i wyjątkowość skuteczności tej autorskiej metody, to siła Zespołu. Dzisiaj wracam z kolejnego Strategonu, który potwierdził jak każdy poprzedni, że aby strategia mogła być skutecznie implementowana w Firmie, musi być rozumiana akceptowana przez Zespół. To konkretne jednostki, składające się na grupę współpracującą na co dzień ze sobą i nazywaną zespołem, muszą stać się faktycznymi ambasadorami zmiany, ambasadorami wdrożenia rozwiązań strategicznych w danej organizacji. Skuteczność rozwiązań narzuconych przez osoby zarządzające, również wypracowywanych w toku np. współpracy z nami, jako ekspertami  zewnętrznymi, jest zawsze mniejsza niż tych, które wypracowujemy wspólnie z Zespołem.

Pokaż więcej...
Twoje imię *
Twój numer telefonu *
Jak mogę Ci pomóc *
Klikając przycisk “Wyślij widomość”, zgadzasz się na przesłanie do nas swoich danych. Właściciel strony zobowiązuje się wykorzystać te dane zgodnie ze swoimi zasadami ochrony danych, m.in. do kontaktu w celu przedstawienia oferty. Wyświetl zasady dotyczące danych.