Gdzie szukać inspiracji dla marketingu sensorycznego? Dubaj

image00001.jpeg
Gabriela Antczak
  • Udostępnij:

   Uwielbiam wracać do Dubaju! To miejsce pod każdym względem wyjątkowe i zapadające w pamięć. Ciekawe, zaskakujące i inspirujące – również w zakresie marketingowym. Dlatego każdy mój wyjazd do Dubaju łączy w sobie odpoczynek z fantastycznym rozszerzeniem marketingowej wyobraźni.

   Marketing sensoryczny to przede wszystkim emocje! Im silniej potrafimy oddziaływać na emocje odbiorcy, tym większe mamy szanse na bycie zapamiętanym i na zbudowanie lojalności.  Niestety, nadal zbyt często zapomina się o tym zasadniczym elemencie, podczas budowania strategii. Dubaj, to miejsce wprost tętniące emocjami! Wszelkie możliwe formy atrakcji i przeżyć; budowanie wspomnień; szczęście, radość, podniesiona adrenalina, a także zachwyt! Pojawiające się stale nowe miejsca, które prześcigają się by zaskoczyć odwiedzających. Całe miasto stworzone po to, by fascynować i zachwycać. Miasto, obok którego nie da się przejść obojętnie! Jeśli twoja marka będzie wzbudzać emocje, skutecznie wyróżni się na tle innych – to pewne i sprawdzone przez najlepszych! 

    Marketing sensoryczny, to nawyki i skojarzenia.  Dubaj to pakiet skojarzeń, które są mocne i charakterystyczne. Na pewno jednymi z nich są… pieniądze/biznes/sukces/innowacja/miasto przyszłości i emocje właśnie. Jeśli myślisz o jednym z tych elementów, istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że pomyślisz o tym miejscu. Czy twoja marka ma szansę zagospodarować (lub już skutecznie zagospodarowała) jakąś przestrzeń? Jakiś nawyk? A może wypracowała w użytkownikach własny nawyk i mechanizm „myślę…. robię/sięgam po…”? Ten element marketingu pięciu zmysłów jest piekielnie skuteczny, ale też trudny do wypracowania – wymaga bowiem szczególnie dużej konsekwencji, lub szczęścia – to w przypadku stworzenia nowej potrzeby/niszy/mody. Tak, czy siak – nawyki i skojarzenia – to jeden z kluczy do sukcesu brandu na rynku!

    I wreszcie same zmysły! Zdrowy człowiek posługuje się na co dzień podstawowymi pięcioma – słuchem, węchem, wzrokiem, dotykiem i smakiem (chociaż oczywiście jest ich realnie znacznie więcej, chociażby zmysł równowagi). Marketing w tradycyjnym wydaniu skupia się często tylko na wzroku (logo, zdjęcie, itp.), zapominając o pozostałych zmysłach i emocjach. Na szczęście, taka sytuacja występuje coraz rzadziej. Najlepsze marki na rynku znają klucz do sukcesu i posługują się największą możliwą liczbą zmysłów. Nie zawsze bowiem jest możliwe zaangażowanie dokładnie wszystkich zmysłów,  ale uwierz mi – każdy kolejny ponad wzrok, daje zauważalną poprawę efektywności.

   A odnosząc to do Dubaju – to miasto to mistrzostwo świata jeśli chodzi o zmysły i marketing sensoryczny.

   Absolutne mistrzostwo! To miasto pachnie! Większość sklepów i lokali jest aromatyzowanych, ludzie korzystają z przywilejów tego miejsca i również bardzo o siebie dbają. Wszędzie czuć piękne aromaty, które na zawsze zapadają w pamięć.

To miasto lśni, błyszczy – wykorzystując intensywne słońce, stale nowe powstające budowle pełne szkła i stali, lśnią ja kamienie szlachetne osadzone w koronie pustynnego królestwa.

   To miasto wreszcie dostarcza niezapomnianych wrażeń słuchowych – z jednej strony poprzez koloryt lokalny i wyznawaną religię – modlitwy z Meczetu słychać w dużym promieniu, ale także na lotnisku, itp., - a z drugiej, poprzez doskonale dopasowaną muzykę w windach, galeriach, restauracjach, oraz przez powszechną znajomość języka angielskiego – zapewniającą poczucie bezpieczeństwa w każdej sytuacji.

   Dubaj to oczywiście tygiel kulturowy, więc bogactwo smaków, jakimi nas kusi, jest równie imponujące.

   A wszystko to ma jedną wspólną cechę – doskonała, najwyższa jakość! Wszystko zorganizowane jest tak, aby zadowolić odwiedzających. Opieka, instrukcje, uśmiech i wsparcie Obsługi – na każdym kroku.

   Marketing sensoryczny wymaga pomysłu, spójności i świadomości w jaki sposób funkcjonuje człowiek. Wymaga otwartości na potrzeby i umiejętności spełniania tychże potrzeb, ale jest najskuteczniejszą ze strategii marketingowych, a co więcej – może stanowić uzupełnienie/rozwinięcie każdej, funkcjonującej już strategii.

Wiem, że w niedługim czasie powstanie edycja  mojego autorskiego warsztatu budowania strategii marketingu pięciu zmysłów - STRATEGON Max -  która odbywać się będzie w Dubaju – jako miejscu doskonałej inspiracji!

 

 

   P.S. Wiele z opisywanych przeze mnie działań (i znacznie więcej) można objąć dofinansowaniami przeznaczonymi na rozwój. Chcesz sprawdzić, z jakich kwot dofinansowania może skorzystać Twoja firma? Prześlij numer NIP w wiadomości, a dokonamy weryfikacji i przedstawimy Ci możliwości.

                                                                                                                  Pozdrawiam!

Może Cię zainteresować
Zobacz również

Jak ma się tzw. „obiektywne spojrzenie” do marketingu?

   Należę zdecydowanie do zwolenników tezy, że obiektywizm nie istnieje. To, co się w danym momencie dzieje w naszym życiu, co przeżywamy, z czym się mierzymy – ma bezpośredni i kluczowy wpływ na podejmowane decyzje. Co więcej – to, co już przeżyliśmy, doświadczenia, które nas zbudowały – są fundamentem do działań i aktywności „tu i teraz”, a także do obaw i wyobrażeń na temat przyszłości .

Pokaż więcej...

Dlaczego Klient ma wybrać akurat Twój produkt?

Klątwa wiedzy – to jeden z najczęstszych powodów,  z których przedsiębiorcy zapętlają się w morzu własnych oczekiwań i wyobrażeń na temat oferowanych przez siebie produktów i usług. 

Ty znasz swoją ofertę na wylot. Co więcej – jesteś zazwyczaj jej pasjonatem i ambasadorem. Wiesz wszystko na temat produkcji, technologii i przewag.

Pokaż więcej...

Strategia marketingowa a koncept komunikacji – jak nie wpadać w pułapkę?

  Nadużycia określenia „strategia marketingowa” są niestety powszechne. Stale słyszy się i czyta o strategii marketingowej – w błędnym wskazaniu ograniczającym ją wyłącznie do zakresu komunikacji marki. Jest to podejście wprowadzające w błąd
i zastawiające pułapkę na wszystkich, którzy chcą skuteczną strategię stworzyć.
O czym należy pamiętać?

Pokaż więcej...
Twoje imię *
Jak mogę Ci pomóc *
Klikając przycisk “Wyślij widomość”, zgadzasz się na przesłanie do nas swoich danych. Właściciel strony zobowiązuje się wykorzystać te dane zgodnie ze swoimi zasadami ochrony danych, m.in. do kontaktu w celu przedstawienia oferty. Wyświetl zasady dotyczące danych.