Czy każda mocna marka bazuje na emocjach?

photographer-1026439_1920.jpg
Gabriela Antczak
  • Udostępnij:

   Każda! Emocje to klucz do rządzenia ludzkimi sercami, lojalnością i decyzjami. Na każdym etapie tychże decyzji, w każdym wieku, płci i w każdej kategorii produktu czy usługi, którą oferujesz!

Na poparcie tych słów krótka historyjka.

   Właśnie wróciłam do domu po dwóch trudnych dla mnie dniach. Obiecałam bowiem już dawno Synowi, że zawiozę go wraz z kolegą na imprezę motoryzacyjną pt. „IllegalZone”. Trafiło na pierwszy tak upalny weekend tego lata i nie było mi do śmiechu… Krążyłam w kółko w aucie, w gigantycznych korkach, głodna i zrezygnowana. Ale nie o mnie ta opowieść.  Panowie, lat „naście”, z ożywieniem czekali na to wydarzenie. Ale nie (jak się okazało) na przyjeżdżające tam samochody, a przynajmniej nie tylko czy przede wszystkim na nie. Liczyli na spotkanie ze swoimi idolami – Youtuberami, influenserami – jak zwał, tak zwał. Podobnie jak większość z kilkudziesięciu tysięcy w ogromnej części równie młodych ludzi. Wyobrażasz sobie, jak wielkie było rozczarowanie, gdy okazało się, że owi influenserzy nie zaszczycą uczestników swoją obecnością, nie popiszą się nadzwyczajnymi umiejętnościami jazdy autami, generalnie w ogóle nie opuszczą loży honorowej, z której co najwyżej popatrzą na tłum z … wyższością?  Słabe? Nadzwyczaj słabe, szczególnie że wspomniany „tłum” to podziwiające ich jednostki, które chcą się na nich wzorować, dochodzić do „czegoś z niczego”. To ludzie, którzy w emocjach czekają na spotkanie z nimi.  A jak duże to emocje? Ano takie, że gdy którykolwiek z VIP-ów się pokazał, niejeden był gotów biec za jadącym autem, żeby poprosić o zdjęcie. Biec w 30-kilku stopniowym upale. Najczęściej bez efektu…

   I wiesz co? Nie fatalna organizacja i nie brak możliwości kupienia choćby wody, tudzież koszmarne opóźnienia. Nie upał i ból głowy, czy omdlenia niektórych, nie to okazało się największą porażką imprezy, a brak możliwości spotkania osobiście konkretnych ludzi – marek, z którymi wiążą się emocje. Rozczarowanie, oburzenie, czasem smutek – to znowu emocje, które z wieloma pozostały i pozostaną na długo.

A pomyślmy, jaka była potencjalnie wartość takiego wydarzenia? Nie ta liczona w milionach złotych wprost z eventu. Ale ta, które źródło jest tak silne, że popycha ludzi z całej Polski, by jechali wiele kilometrów i tkwili w wielogodzinnych korkach bo kochają – motoryzację, ludzi którzy są z nią aktualnie związani i których podziwiają, oraz artystów, grających na imprezie koncerty. Bezcenna!

   Czy uważasz, że ktokolwiek, kto po prostu lubi szybkie samochody, byłby w stanie podjąć takie poświęcenia i koszty? Prawdziwa marka jest jak religia, a ta druga oznacza wspólnotę podobnie myślących i czujących osób, wspólne nawyki, zwyczaje i tradycje, scalone mocnym spoiwem – emocjami. A zatem nie! Na takich wydarzeniach spotykają się wyznawcy danej marki – w tym wypadku marki, która w żaden sposób nie pokazała, że jej zależy, że szanuje swoich użytkowników. A szkoda. Emocje bowiem należy właściwie docenić i zagospodarować. Odnosić się do nich z szacunkiem, zamiast ignorancji – wtedy wzrastają i pączkują, zarażając kolejnych. Warto zawsze pamiętać o jednym – marka to emocje, bo marka to ludzie, a nie targety i chodzące portfele. Kto tego nie rozumie, może równie łatwo stracić wyznawców, jak szybko powiedziałby „ser” do aparatu…

   A twoja marka? Jest emocjonalna i ma swoich wyznawców? Jeśli uważasz ten temat za ciekawy zapraszam, porozmawiajmy!

   P.S. Wiele z opisywanych przeze mnie działań (i znacznie więcej) można objąć dofinansowaniami przeznaczonymi na rozwój. Chcesz sprawdzić, z jakich kwot dofinansowania może skorzystać Twoja firma? Prześlij numer NIP w wiadomości, a dokonamy weryfikacji i przedstawimy Ci możliwości.

                                                                                                                 Pozdrawiam!

Może Cię zainteresować
Zobacz również

Jak ma się tzw. „obiektywne spojrzenie” do marketingu?

   Należę zdecydowanie do zwolenników tezy, że obiektywizm nie istnieje. To, co się w danym momencie dzieje w naszym życiu, co przeżywamy, z czym się mierzymy – ma bezpośredni i kluczowy wpływ na podejmowane decyzje. Co więcej – to, co już przeżyliśmy, doświadczenia, które nas zbudowały – są fundamentem do działań i aktywności „tu i teraz”, a także do obaw i wyobrażeń na temat przyszłości .

Pokaż więcej...

Dlaczego Klient ma wybrać akurat Twój produkt?

Klątwa wiedzy – to jeden z najczęstszych powodów,  z których przedsiębiorcy zapętlają się w morzu własnych oczekiwań i wyobrażeń na temat oferowanych przez siebie produktów i usług. 

Ty znasz swoją ofertę na wylot. Co więcej – jesteś zazwyczaj jej pasjonatem i ambasadorem. Wiesz wszystko na temat produkcji, technologii i przewag.

Pokaż więcej...

Strategia marketingowa a koncept komunikacji – jak nie wpadać w pułapkę?

  Nadużycia określenia „strategia marketingowa” są niestety powszechne. Stale słyszy się i czyta o strategii marketingowej – w błędnym wskazaniu ograniczającym ją wyłącznie do zakresu komunikacji marki. Jest to podejście wprowadzające w błąd
i zastawiające pułapkę na wszystkich, którzy chcą skuteczną strategię stworzyć.
O czym należy pamiętać?

Pokaż więcej...
Twoje imię *
Jak mogę Ci pomóc *
Klikając przycisk “Wyślij widomość”, zgadzasz się na przesłanie do nas swoich danych. Właściciel strony zobowiązuje się wykorzystać te dane zgodnie ze swoimi zasadami ochrony danych, m.in. do kontaktu w celu przedstawienia oferty. Wyświetl zasady dotyczące danych.