Marka osobista – otrzep się ze śniegu

refugees-1020257_1920.jpg
Gabriela Antczak
  • Udostępnij:

Tradycyjnie jak co dzień poszłam dziś do lasu. Uwielbiam spacerować, czyścić głowę, nabierać dystansu – potrzebuję tego jak powietrza. Dzisiaj zamarłam… Las wyglądał jak zmasakrowany. Mnóstwo drzew leżało już połamanych, jeszcze więcej przygiętych do ziemi – jakby płaczących i skulonych.

Wczoraj nawiedziła nas śnieżyca, która bynajmniej nie jest zjawiskiem typowym dla kwietnia… I to, co jeszcze wczoraj wyglądało pięknie, choć irracjonalnie o tej porze roku; dzisiaj przyjęło oblicze totalnej katastrofy i stało się przerażające. To dowód na to, jak ważna jest perspektywa. Jak dokładnie to samo zjawisko i sytuacja, wyglądają skrajnie inaczej, gdy zmienia się punkt widzenia.


Mój spacer wyglądał zatem tym razem również inaczej. Zabrałam się za oczyszczanie drzew ze śniegu – tych, które były w moim zasięgu. Jedno po drugim otrzepywałam rękami lub długim kijem. To było niesamowite wrażenie – gdy podnosiły się pięknie - odciążone i wolne. Podnosząc się, jednocześnie uderzały w kolejne, również tamte otrzepując ze śniegu. Pomogłam na ile byłam w stanie, ale satysfakcję mam ogromną!


Pomimo, że bardzo twardo stąpam po ziemi i nie szukam na siłę odniesień i porównań, to jednak dzisiaj nie mogę oprzeć się skojarzeniu, którym chcę się z tobą podzielić.


Strategia marki osobistej, jaką przepracowuję najczęściej autorską metodą STRATEGONU MAX – to głównie uporządkowanie chaotycznej wizji rozwoju i sukcesu głównie kobiet. Pewnie dlatego, że jestem kobietą i lepiej rozumiem emocjonalność, zagubienie, nadmiar obowiązków i impulsów. A może z innych powodów? Nie wiem i nie to jest przedmiotem tych rozważań. Budujemy marki osobiste (nie tylko) kobiet, układając jednocześnie priorytety, kwestie nastawienia, motywując w konsekwencji itd. To bardzo pomaga! Widzę dzięki temu prawdziwe metamorfozy, rozkwitanie, radość z samoświadomości. Czuję się wtedy jak dziś – przy mnie te kobiety podnoszą się i zrzucają z siebie przytłaczający nadmiar „wszystkiego”; stają prosto i odważniej patrzą w przyszłość – zaczynają uskrzydlać swoją markę i karierę. A podnosząc się, pomagają również rozwijać się innym (może swoim dzieciom lub współpracownikom na przykład) są bowiem szczęśliwsze i doceniające, potrafią kogoś kolejnego „otrzepać ze śniegu”.


To takie proste i tak trudne jednocześnie – markę osobistą ma każdy z nas. Jeśli wzmocnimy ją, pozostawiając szczerą i prawdziwą, umiejąc osadzić ją w rzeczywistym, naturalnym środowisku – uzyskamy wielokrotnie większe korzyści! I to jest wspaniałe!


P.S. Jeśli chcesz poznać szczegóły dotyczące budowania marek metodą STRATEGON MAX, serdecznie zapraszam do kontaktu!

Może Cię zainteresować
Zobacz również

Marketing pięciu zmysłów - czy po obu stronach marki stoi człowiek?

No właśnie… Człowiek, czy może „target? Ciąg cech typu wynagrodzenie i miejsce zamieszkania? Bezduszna maszyna, która działa w sposób przewidywalny, oczekiwany i kontrolowany? Pionek na idealnej szachownicy nowoczesnych narzędzi i komputerowych „idealnych” lejków sprzedażowych?

Pokaż więcej

Marketing pięciu zmysłów – w emocjach ważna jest perspektywa

Oceniamy i odczuwamy nieskończoną ilość sytuacji każdego dnia. Najczęściej podświadomie, ale niewiele rzadziej z premedytacją. Porównujemy, komentujemy i krytykujemy – to nam wychodzi najlepiej. I można by rzec, że to domena Polaków, ale mechanizm działa identycznie w każdym zakątku świata Pokaż więcej
Twoje imię *
Jak mogę Ci pomóc *
Klikając przycisk “Wyślij widomość”, zgadzasz się na przesłanie do nas swoich danych. Właściciel strony zobowiązuje się wykorzystać te dane zgodnie ze swoimi zasadami ochrony danych, m.in. do kontaktu w celu przedstawienia oferty. Wyświetl zasady dotyczące danych.